Czyż bowiem wszystko nie dzieje się według Planu rozrysowanego przed Genesis? Pismo mówi, że dzieje się tylko to, „co jest postanowione”, zatem my jesteśmy ledwie kukiełkami, które realizują scenariusz Pana Boga, jesteśmy mrowiem komediantów, gramy teatr, który Szekspir nazwał „opowieścią idioty”, a Balzac „komedią ludzką”.
Na Północy królowała u mistrzów znajomość teologii średniowiecznej (w XV wieku mocno już eklektycznej), którą malarze demonstrowali bogactwem religijnej symboliki, metaforyki, dogmatyki.
Dama ta nie była dlań „odpoczynkiem wojownika”, vulgo: nie była dla rycerza seksualnym materacem, lecz honorową władczynią (z reguły była to żona zwierzchnika; hrabiego lub barona).