Ale sukces Giotta na tym polu został przereklamowany, gdyż mimo wszystko jego postacie są nieruchawe, ciężkie, toporne, uproszczone, zgeometryzowane, chciałoby się rzec: syntetyczne.
Nagość, którą Masaccio i Masolino wstawili do kaplicy kościelnej, była tolerowana od dawna, gdyż była uzasadniona stanowiła ilustracjęświętego Testamentu, a przy tym symbolizowała pierwotną niewinność rodzaju ludzkiego (u Masolina) oraz nędzę tegoż rodzaju spowodowaną grzechem pierworodnym (u Masaccia).
Zasadnicze zdanie Gombricha wobec wspomnianego sporu brzmi: „Nie istnieje system, który by się nadawał do przedstawienia świata «tak, jak wygląda», ale dzięki ortodoksyjnej perspektywie mamy przynajmniej uchwytny i wymierny układ stosunków” (1960).