Nie było w kondotierskim interesie zbyt szybkie zdobywanie wrogich miast lub przewracanie wrogich księstw, gdyż oznaczałoby to ubytek wśród klienteli (nic dziwnego, że kiedy Guidoriccio da Fogliano wywalczył zwycięstwo autentyczne i odzyskał dla Sieny dwa miasta, władze nagrodziły go nie tylko złotem, lecz i malowidłem w ratuszu).
Gdzieś koło 1500 roku dwór świetnego humanisty i mecenasa, księcia Ferrary Lionella d’Este, był areną dyskusji nomen omen estetycznej, podczas której książę wygłosił długi monolog, dowodząc, że zasadniczą, najwartościowszą, najbardziej godną podziwu i polecenia (czyli uprawiania) tematyką sztuk jest nagość.
Natomiast takie rzeczy, jak zderzenie Nowego (realizmu) ze Starym (z mistycznym „surrealizmem”, czyli ze stylizowaną gotycką konwencją), widoczne choćby w różnym skalowaniu figur były czymś anachronicznym dla Włochów pod koniec XV stulecia.