Gotycka płaszczyznowość vulgo dwuwymiarowość dostaje dzięki niemu cios decydujący Masaccio, jakby słysząc głos Leonarda, że koroną sztuki malarskiej jest ukazywanie trójwymiarowych brył na płaszczyźnie obrazu, wprowadza autentyczną (nie pozorowaną, sztuczną lub kaleką) trójwymiarowość. Generalnie: miał zastępować emulsję białkową olejem w pigmentach temperowych. Ta część, którą napisał Guillaume de Lorris, miała charakter dworskiego kodeksu miłosnego i triumfowały w niej ideały pt.