Jest to teza słuszna ledwie częściowo. Prawie, gdyż kontrowersje trwają, malarstwo flamandzkie wieku XV pęka od znaków zapytania. Przyzwoitość każdych czasów jest taka, jaka jest wówczas przyzwoitość kobiet mówią antyfeminiści zatem identyczna, ergo: czasy się od czasów nie różnią.