Gombrowicz był wśród nielicznych negujących sens pisania o sztuce był zaciekłym wrogiem komentowania sztuki. Wspomniałem wyżej o sprzężeniu zwrotnym, więc zawróćmy teraz znowu na pole sacrum. Lecz ich teologie malarskie, choć nie różniły się umiłowaniem Pisma i Bóstwa, różniły się językami przedstawieniowymi.