I potem, gdy czytamy zdanie Malraux: „Kiedy Giotto zrywa z Cimabuem, zrywa z całym Bizancjum” coś się w nas przeciw takiemu hołdowi buntuje. Jedno i drugie niszczy pewien ideał ludzkości. Jeden ze współczesnych van der Goesa, Jean Lemaire, mówił: „Hugo z Gandawy kreśli tak czyste linie.