Czyżżywotem całym nie jest ten warsztat pełen melodyjnej ciszy i trywialnych dźwięków? Metafizyka gwoździ.
Teresa odrodzona w dobie Freuda” (1992).
O głęboką, mistyczną powagę (przy której większość dzieł włoskich robiła wrażenie malarstwa dekoracyjnego), o naturalistyczną sugestywność w ukazywaniu każdego detalu i każdego rodzaju materii, a także powietrza i krajobrazu, o bajecznie piękne „martwe natury” (zwłaszcza w kwaterze środkowej), lecz przede wszystkim o ten wspaniały emaliowy połysk i o laserunkową subtelność kładzenia farb, które dawała technika olejna.