Przełożył to na metodę malarską, która wobec zdobyczy późniejszych jest prymitywna, ale wówczas była rewolucyjna: uwzględniając zazwyczaj 45–stopniowy kąt padania światła, malował elementy wypukłe (oświetlone) jasnymi pigmentami, a wklęsłe (ocienione) ciemnymi; lubił przy tym stosować jasne i ciemne tony tego samego koloru.
Tytuł jest biblijny, bo temat jest biblijny mamy tu charakterystyczne dla Mistrza z Flémalle osadzenie zdarzenia religijnego w mieszczańskim wnętrzu, dzięki czemu zwykła izba została deifikowana, stała sięświątynią.
Wszelako ów genialny mnich tak pysznie zestawia swoje czyste–jasne–delikatne tony, że to jest paleta jedna z najpiękniejszych w dziejach już nie tylko malarstwa temperowego, lecz po prostu malarstwa włoskiego.