Byłby zatem Judasz nie zdrajcą, lecz bohaterem, człowiekiem poświęcenia ekstremalnego? Taką dziwną mam myśl, kiedy sylabizuję u ewangelisty owo dziwne: „Czy to ja jestem, Mistrzu?”. Erwin Panofsky, sugerując, że bez włoskiego wpływu nie byłoby rewolucji północnej. Tak, po okresie wpływów Boutsowskich i van der Weydenowskich, sztukę van der Goesa najmocniej „ustawiał” styl van Eycka, choć zawsze będzie brakowało Hugonowi „szczęśliwej, wewnętrznej harmonii tamtego” (P.