Czyli nie są to już figury–znaki, figury–symbole, figury niczym ideogramy pisma obrazkowego, tylko figury, którym nie brak ciężaru; zaczyna się grawitacja figury Giotta twardo stoją na ziemi.
Wojewoda bracławski, książę Jabłonowski, kazał odmalować siebie samego jak spotyka Matkę Boską i grzecznie zdejmuje przed nią kapelusz, na co Ona z wyrzutem: „Mais couvrez vous donc, mon cousin!” („Ależ drogi kuzynie, nie trzeba!”).
„Koronacja Marii” z jej drobiazgową ornamentalnością, liryczną naiwnością, symboliczną kolorystyką i wirtuozowskim rysunkiem Międzynarodowego Gotyku to melanż stylu tapiseryjnego oraz iluminacyjnego w całej wspaniałości, to barokowy przepych późnego Średniowiecza atakujący deską, która może sobie rościć prawo do miana symbolu.