Figury pierwszoplanowe „wylizywano” (konstruowano wyposażano precyzyjnie), zaś wspomniane ludziki planu głębokiego machano ekspresyjnymi muśnięciami czubków pędzli w sposób tak niedbały, tak swobodny, tak „impresjonistyczny” i „abstrakcjonistyczny”, że kiedy je powiększyć reprodukcją czy oglądać przez lupę, ujawniają swe pretensje do XX wieku.
Prawdziwa miłość miała się zjawić wówczas, gdy odkryto pierwszy stosunek przodem do siebie, a więc gdy mężczyzna i kobieta przy uprawianiu seksu spojrzeli sobie w oczy.
I może właśnie ta słabość krajobrazu, plus współautorstwo (lub autorstwo) Brunelleschiego przy perspektywach, sprawiły, że niektórzy określają Masaccia jako wyłącznie reformatora modelunku brył za pomocą „chiaroscuro”.