W XV wieku ten człowiek zwał się Stefano di Giovanni di Consolo (vel Consalvo) da Cortona. Drugą rzeczą, którą flamandzkie malarstwo XV wieku wzięło z miniatury gotyckiej, była jubilerska wprost detaliczność, drobiazgowy naturalizm oddawania nie tylko przedmiotów, lecz i przedmiocików zdobiących człowieka lub wypełniających jego dom. Trzecie wrażenie: chłód.