galeria-obrazow.com Promujemy artystów
headerlogo

Nieroztropne wieże

Nieroztropne wieże
Cykl obrazów przedstawiających moje miasto Łozowsko Wielkie. Prace prezentują miasto, które powstało w wyobraźni i cały czas się rozwija. Budują się nowe kamienice z twarzami tajemniczych ludzi, mosty dla poszukujących drogi, piękne damy w kwiatach i okna, okna patrzące i będące oczami miasta. Pierwsze prace to Król Słońce, Damy kwiatów, Koty miasta, Jesień w Łozowsku Wielkim A series of paintings depicting my town, Lozowskiburg. The works show the city,which was built up in my imagination and constantly growing up. New houses with faces of misterious poeple are built, bridges for those who are looking for the path, beautiful ladies in flowers and windows observing windows and windowseyes of the city. The very first works are The Sun King, Flower Ladies, City Cats, Autumn in the city. Pewnego dnia zobaczyłem to miasto, pojawiło się kilka okien z twarzami, a może twarze były oknami... Coś je zasłaniało, dobrze widoczne były jedynie nieroztropne wieże. Delikatnie patrzyły w moją stronę, jedna wydawała się szczególnie nieroztropna, a może to ja śniłem cały czas... One day I saw a city, some windows with faces appeared or maybe the faces were windows...something was covering them, the only thing I could see clearly were the Imprudent Towers. They looked at me carefully, one seemed to be extremely imprudent or... maybe I dreamed all the time. Wystawiony w Wtorek, 08 Listopada 2011, 20:57:24
artysta:Krzysztof Łozowski
galeria:Malarstwo akrylowe
« WSTECZ



Krzysztof Łozowski | Nieroztropne wieże - Malarstwo akrylowe. In Polish: Cykl obrazów przedstawiających moje miasto Łozowsko Wielkie. Prace prezentują miasto, które powstało w wyobraźni i cały czas się rozwija. Budują się nowe .... Wyścig po obrazy mistrzów,malarstwo pastele,kossak malarstwo

Subskrypcja

 

Na marginesie

Dzieło Giotta, nie będąc całkowicie iluzjonistycznym, jest może nawet wbrew niemu ważną furtką do iluzji, gdyż zastosowane zostały przez niego środki ku niej wiodące (nieważne, że są to środki w fazie embrionalnej bez embrionu nie byłoby starca). Cały ten amalgamat zwierzęcej brutalności i natchnionej afektacji był daleki od przekazów z «chansons de geste» i równie ponury jak lodowate, prawie nieumeblowane sale rycerskich zamków”. Genialne freski Camera degli Sposi jeden z wielkich cudów włoskiego Renesansu (powtarzam się, ale krzyczeć chwałę tych fresków można bez końca) uratowały swą wielkość mimo buszowania wojsk cesarskich w komnatach Castello San Giorgio (1630) i mimo licznych nieumiejętnych interwencji restauratorów (lata: ~1790, 1876–77, 1883, 1939–41)*.

 
footer
Copyright © 2012 galeria-obrazow.com