Bliższe prawdy wydają się hipotezy Bazina i Pope–Hennessy’ego, według których postacie z lewej strony malowali uczniowie (grupa lewa jest bardziej gotycka, natomiast figury w centrum i zwłaszcza po prawej wykazują dużo cech Renesansu), ale czyż ci uczniowie nie robili tylko tego, co kazał mistrz? Ujął lub kazał lewą stronę ująć środkami z przeszłości owej gotyckiej przeszłości, kiedy religia była pępkiem życia a prawą wycelował w przyszłość grożącą zeświecczeniem, i kierowała jego dłonią myśl, do której zaraz wrócimy. Gdy chodzi o kolory, znajdujemy tu Uccellowską stereochromatyczność: preferowana przez mistrza zielonkawa tonacja „terra verde” współpracuje z plamami ceglastej czerwieni, zaś postacie są właściwie monochromatyczne („grisaille”).