Średniowiecze (wyjąwszy Giotta) nie tęskniło do perspektywy, gdyż nie tęskniło do iluzji wielkość i wzajemna zależność form warunkowane były ich ważnością, funkcją symboliczną i kultową, formy były rodzajem znaków, a nie ciał złudzeniowo egzystujących w przestrzeni. Cechy idealnego efektu ujął klarownym wersem średniowieczny francuski poeta Bertrand de Born: „Jej olśniewająca pierś czyni dzień z nocy”. Wzrok starca mówi również rzeczy prawdziwe.