Już Vasari podkreśla, że to, co Uccello brał za swą siłę, było jego kalectwem: „Paweł Uccello byłby talentem najświetniejszym od czasów Giotta, gdyby nie tracił czasu na studiowanie perspektywy.
Oto w pięknym niemieckim albumie Norberta Schneidera „Porträtmalerei” (1992) znajduję przy Fouquetowskiej „Madonnie z Dzieciątkiem” tytuł: „Młoda kobieta z dzieckiem”, czyli idiotyzm, bo wizerunków młodych kobiet z ich dziećmi nie wiesza się po świątyniach.
Tam też widział ją później wielki Degas, zachwycając się pięknem obrazu.