I zaraz potem, ni stąd ni zowąd, objawia się Masaccio–”naturalista”, wielki pionier Renesansu, mistrz rzucający Gotykowi równie radykalne wyzwanie, jak Donatello siłą swych rzeźb, a Brunelleschi swoją kopułą. Główny wpływ na Christusa wywarł oczywiście van Eyck, lecz Christus mieszał różne zapożyczenia, kradnąc co się dało Campinowi, van der Weydenowi, Haarlemczykom „inspirując się”, według delikatniejszego sądu. Gotyk prezentował wiele patosu, lecz tak szlachetnego patosu rozpaczy nie ma nawet u figur van der Weydena w jego „Zdjęciu z krzyża”.