Doszliśmy więc w naszych rozważaniach do stwierdzenia, że termin realizm, który lapidarnie (choć nie tak celnie jak iluzjonizm) określa specyfikę malarstwa białych ludzi, jest blagą. Gioseffi, szczegółowo tę diagnostykę rozbudowując, podważył, a częstokroć wprost ośmieszył wiele tez zwolenników „sferyczności” i „multiperspektywiczności”, łącznie z ich antyczną „perspektywą osiową” i z „krzywolinijną perspektywą” u Fouqueta czy u Witza (dowiódł, że odchylenia od linii prostej na dziełach tych malarzy były spowodowane powszechną w Średniowieczu północnoeuropejskim praktyką używania wypukłych zwierciadeł przy malowaniu). Jakbym słyszał te słowa, które William Blake powiedział tuż przed śmiercią (1827) do dziecka, co przyszło go odwiedzić: „Niech ci Bóg da żywot taki ładny, jak mnie dał”.