Ja nie jestem tego pewien, gdyż niczego nie jestem pewien prócz śmierci (dawno oduczyłem się ufać słowom: „zawsze”, „nigdy”, „niemożliwe”, etc), ale wyższość malarstwa, rzeźby i grafiki nad elektroniką jest dla mnie oczywista w takim samym stopniu jak fakt, że kobiety Vermeera żyją wielokrotnie dłużej niż będążyły Greta Garbo i Marylin Monroe.
O dużo bogatszym wnętrzu w „Zwiastowaniu” Witza (Norymberga, Germanisches Nationalmuseum) pisał Michael Levey: „Usunięcie szczegółowych akcesoriów typu rodzajowych jest tutaj tak absolutne, jak niechęć do uszlachetnienia przez cokolwiek innego niż przez surową prawdę: pusta cela, przypominająca dom obłąkanych (.