Protorenesans Giotta, jak już mówiłem, miał na Sienę XIV wieku minimalny wpływ, a to minimum istnieje tylko dzięki sztuce braci Lorenzettich i Martiniego (ukazują ten wpływ choćby prace Martiniego w Asyżu). ), stwarzała przynajmniej piękne pozory (. A kiedy wreszcie dwaj braciszkowie przydybali mistrza, krzyknął im: „Wasz opat pakował we mnie tylko ser i teraz jestem cały zaklejony serem, mógłby mnie jakiś stolarz wziąć na klej do swego warsztatu!”.