), to w wieku XVI poczęły się rodzić teorie bliższe Demokrytowi i Arystotelesowi, zakładające szukanie piękna idealnego, dające artystom dużo swobody w „naśladowaniu”. Da Vinci mówił o portretach: „Dobry malarz maluje dwie rzeczy człowieka i jego wnętrze duchowe. Ludzkość, w najlepszym sensie tego słowa, okazywał Federigo II da Montefeltro, książę Urbino.