Zapewne, lecz ani van Eyck (choć ukazał Madonnę w podejrzanej symbiozie z prominentem), ani Piero della Francesca (choć ukazał Madonnę brzemienną) nie ośmieliliby się namalować tak zmysłowej i wyzywającej erotycznie Madonny, jak to uczynił Fouquet. Zdaje się nie dotykać ani tych kolan, ani tej ziemi zdaje się lewitować w powietrzu jak ciało fakira. Przeor próbował go leczyć za pomocą muzyki, kazał mu grać na różnych instrumentach i słuchać cudzego muzykowania, ale bez skutku.