Przypuszczalnie wszystkie twarze owych mędrców są portretami (rozpoznano jednego ze Strozzich), lecz to bez znaczenia obraz jest wagą: na szali lewej sacrum (święci), na prawej profanum (mózgowcy podszyci ateizmem). Jego malunki są tak pełne stereometrycznych „kubów”, że wywołują wrażenie projekcji halucynacyjnych człowieka zarażonego obsesją „kubistyczną”. Nietypowe dla ówczesnego niderlandzkiego malarstwa były wielkie formaty, jakie stosowali van der Goes i Bouts, dając postacie ludzkie naturalnej wielkości.