1434”, które próbowano tłumaczyć: „To był Jan van Eyck”. A „królowa”, figura główna, jest w tej męskiej, wojennej grze intruzem żeńskim, bo pierwotnie (u wynalazców gry, Persów) ta figura miała kształt namiotu i zwano ją „namiotem króla”, dopiero cywilizacja zachodnia (chrześcijańska) sfeminizowała „namiot”. W tym świecie nie było miejsca na czułość, bo Mantegni nie interesowała dobroć interesowały go: wielkość i wyniosłość, czyli majestat.