Martini, przy całym swym bizantyjskim przepychu, jest dzięki czystości konturu i zwięzłości form poetą nad wyraz intymnym. Istnieje kilka obrazów, których autentyczność zaświadczają dokumenty, reszta jest mniej lub bardziej słusznie przypisywana. Wszystkie one posiadają wspólny mianownik, złożony z kilku elementów.