A z tym krucho. Gordon Moran, autor wspomnianego eseju w „Paragone”, twierdził, że fresk jest pracą artysty znacznie późniejszego niż Martini, wykonaną na fresku Martiniego, co zdawały się potwierdzać późniejsze przemalowania i głębiej leżące warstwy tynku, z których każdy mógł nosić fresk (cała lewa część malowidła, nie wyłączając zamku Montemassi, została przemalowana w XV lub XVI wieku, zaś po prawej stronie, tam, gdzie widnieje obóz wojskowy, echogramy ultradźwiękowe ujawniły aż cztery warstwy „intonaco”!). Arcydzieło Gainsborougha wisi w domu ojczystym.