Wykład, który byłby godny ambon uniwersyteckich, i zarazem byłby lekturowo pasjonujący czyli przyswajalny jako czytadło dla każdego. Figury historyczne i biblijne ubierał we współczesne mu florenckie szaty, a jako tło dla scen franciszkańskich i testamentowych malowałżywą Florencję, jej ulice, place, domy, kościoły, jarmarki, uroczystości i tłumy i to właśnie bardzo publiczność rajcowało, stąd powodzenie pracowni Ghirlandaia.