Punkt ten będzie schodził z centralnej osi pionowej, wędrując na płaszczyźnie lub wychodząc za płaszczyznę obrazu (jako klasyczny przykład włoskiej perspektywy o jednym zbiegu wszystkich linii prostopadłych do płaszczyzny malowidła z reguły pokazuje się dzieło „detalisty” Carla Crivellego, w tak nieznośny sposób przeładowane szczególikami, że mogłoby zemdlić nawet Flamandów). Mówimy o rycerskim lizusostwie, a możemy tak mówić o wszystkich aspektach mitu rycerskiego, do wszystkich bowiem pasuje zdanie Stevena Runcimana o wyprawach krzyżowych: „Jak mało prawdy i honoru”. Tura–dramaturg i Tura–scenograf mogą ukazywać różne twarze „gotyckiego Manieryzmu”, lecz zawsze będzie to „Manieryzm” XV stulecia, a Tura będzie najbardziej konsekwentnym (i najbardziej nietypowym) włoskim „manierystą” epoki.